Kliknij na tytuł artykułu, aby przeczytać całą jego zawartość.
Od stycznia 2017 roku prywatni przewoźnicy nie będą mogli się zatrzymywać na przystankach w centrum Warszawy. Oznacza to duże straty i utrudniony dojazd do pracy dla wielu mieszkańców takich miejscowości jak na przykład Karczew, czy Otwock. Korzystają oni z usług Minibusa, który jeździ szybko i z przyzwoitą częstotliwością.
Stołeczni radni zadecydowali o pozbyciu się prywaciarzy z centrum stolicy, którzy rzekomo blokują przystanki miejskim autobusom. Ponadto, zostały ustalone miejsca, w których prywatne autobusy będą mogły się zatrzymywać - jest to m.in. węzeł Wiatraczna. Szef firmy Minibus, Tadeusz Pleskot podjął także rozmowy z Zarządem Transportu Miejskiego dotyczące wspólnego biletu.
Źródło, fot. Matej